Mail: „Twoja strona ma 37 błędów SEO”. Odpisać czy skasować?
Wiadomość wygląda poważnie, ma zrzuty i konkretne liczby. Czy to realny problem, czy kolejna oferta masowa?
Kontekst pytania
Automaty wysyłają tysiące wiadomości z raportami, które mogą straszyć właścicieli stron. Niektóre informacje mogą być prawdziwe, ale często dotyczą drobiazgów bez większego znaczenia, a odpowiedź prowadzi do drogiej i nachalnej oferty sprzedażowej.
Na to czekamy od specjalistów:
- Po czym poznać masową wiadomość?
- Jak samodzielnie sprawdzić, czy problem istnieje?
- Co zrobić, jeśli mail zawiera podejrzane załączniki?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Zakładaj, że to masowa wiadomość, bo te same 37 błędów dostał tego dnia ktoś jeszcze, a przecież niemal każda strona ma jakieś drobiazgi. Nie otwieraj załączników ani linków, tylko sprawdź Search Console i Google, czy w ogóle coś jest nie tak. Jeśli chcesz spokoju, zrób audyt u kogoś, kogo samodzielnie wybierzesz, zamiast powierzać stronę osobie, która w ten sposób zaczyna rozmowę.
Odpowiedź z 1 listopada 2026